O żałobie

Egzystencjalne
Żałoba
jak ulewa musi minąć.
Ale te fale deszczu
raz od wschodu
Raz od zachodu
na skos falami
Takie nieustępliwe.
I niebo zaciągnięte
Zewsząd szarzyzna.
I w tej chwili jakby
Nie do wyobrażenia
Żeby słońce mogło
jeszcze zaświecić
Podobnie jak życie
w swoim pełnym zenicie
Nagle mogłoby zgasnąć.

O! czy to jakiś...
Jakiś jasny promień
Przebija się przez
Te schmurzałe niebo?
Mój Boże!
Chce wierzyć, że tak!
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
jak na niebo trzeba sobie zasłużyć
tak słońce świeci nawet gdy nie widać w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie