O wiecznych rozstaniach
Trudno nie myśleć
O wiecznych rozstaniach
Straszących
Jak demony przyszłosci
Co dusze zlęknioną
chcialyby zastąpić
I ciało opętać.
Bronić się?
Uciekać?
Kiedy wiem
Że nie ma takiej
warowni na ziemi
ani zbroi
gdzie mogłbym
Przed nimi uciec
I skryć się.
O wiecznych rozstaniach
Straszących
Jak demony przyszłosci
Co dusze zlęknioną
chcialyby zastąpić
I ciało opętać.
Bronić się?
Uciekać?
Kiedy wiem
Że nie ma takiej
warowni na ziemi
ani zbroi
gdzie mogłbym
Przed nimi uciec
I skryć się.
choć w niej ziarno nie zawsze plon da
pomimo rozkwitu kwitu
gdzie na punkt rywalizacji
między życiem a śmiercią
mamy najczęściej fanatyków
skonnych do uzuparcji w:)