O synach marnotrawnych

O wierze
Zdechli ludzie
Piąte koła u wozu
Jak podarte spodnie
Których połatać
Już się nie da
Pochyleni
Zniszczeni
Oklaskiwany
każdy ich upadek
przez "tych lepszych."

I przychodzi Bóg
Nie pytając się
Innych o zdanie
"Czy wolno?"

Palcem dotyka
serc marnotrawnych.

Niewygodnym nawróceniem
Ciska gromy prawdy
w serca starszych synów.
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 3 lata temu
a serca ich stają na chwilę i myślą po czym nawracają i biegną ile chwil by zdążyć na czas nim odejdzie pociąg /?/ ;))
K
kaja-maja 3 lata temu
prawda wszędzie tajfuny i ulewy
wszystko się wali,wszystko topi
z braku Boga
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie