Słoneczny pogrzeb

O śmierci
deszcz stuka dziś w me okno
bijac kroplami wali mocno,wali głośno
i dżdży tak i pada i leje
nie ma ani kropli słońca na niebie
uciekło gdzieś hen za siebie
zostawiło świat w potrzebie
a ja sam patrzę na szybę ze smutkiem
na szary świat wraz z szarym ogródkiem
i chociaż wiem, że to trudne
to poczekam na chwile słoneczne, cudne
gotów jestem tak trwać przez wieki
aż do końca świata, aż do śmierci
ostatnią rzeczą którą ujrzę będzie słońce
na niebieskim morza horyzoncie
w błękintną toń nieba tonące
i wtedy i ja utonę
w tym rozmarzonym krajobrazu padole
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
No dobra pierwsze koty za płoty- rymy gramatyczne, więc niedobrze ? Czytałeś coś o tym? No i rytm nie masz tej samej liczby zgłosek w wersie, wiem to chociaż nie liczyłem.Znajdź w necie o rymowaniu i pisaniu wierszyków. Pozdrawiam- oczywiście próbuj dalej, na tym to polega:)Lubię stawiać plusy więc na zachętę:)
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie