Wąskie spektrum...

Wąskie spektrum nocnych barw
I plamy czerwieni niczym krzyk
Spacer ulicą ku podłużnej alei
Gdzie się gubi pogłos aut
Ku istotom wszytym w cień
Echem swych głuchych skarg
Pośród korowodu mglistych rojeń
Wychynających z załomów ścian
Z papierosem żarzącym w ręku
I w dymie falujących smug
Z wolą jak struna rozpiętą
Pośród pragnień spowitych w brud
Gdzie niebios nieprzeniknionych głąb
Tną w pasach mrocznych strug
Sznury z bielizną wiatrem wydętą
Pożółkłych starych Koryntu cór
5
48 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
gubi się, rozpiętą jak struna, - taki szyk:) wychynający - tego słownik nie strawił, wychylający , wyglądający, wychodzący - być może . Nieprzenikniony głąb - to nic dobrego heh:) rym strug - smug jest be:) Sznury z bielizną wydętą wiatrem, cór Koryntu. - podobnie zmiana szyku. Unikaj dopełniaczy , bo tworzą patetyczność, która jest sztuczna już sama w sobie:) Niełatwo wiem , ale może spróbuj :) Poza tym zapis z dużej od każdego wersu jest już podobno archaiczny. Nie powtarzaj tego co w tytule . Tyle mogę pomóc . Pozdrawiam:) Miłego dnia.
M
Manuel Marcel 13 lat temu
Szczerze mówiąc nie myślałem, że będę się musiał mierzyć z obiekcjami tego rzędu. Ich treść wskazuje na to, że utwór i tak do Ciebie nie dotrze, ale Twój ton, zdaje się, chce być serdeczny, spróbuję więc wytłumaczyć łopatologicznie konkretne rzeczy do których się odniosłeś:
- nie widzę najmniejszego powodu, dla którego niby nie mógłbym zastosować szyku przestawnego we wspomnianych wersach, Twój poprawny układ zupełnie zniszczyłby rytmikę i rozłożenie akcentów. Wypowiedz sobie po prostu te wersy w swojej i oryginalnej wersji - może zrozumiesz o czym mówię;
- patetyczność z zasady sztuczna sama w sobie? To zależy czym się żyje. Wybacz, ale z wyjątkiem może tradycji postmoderny trudno mi wskazać na takie, w których patetyzm nie byłby jedną z podstawowych cech twórczości poetyckiej. Swoją droga nie wiedziałem, że w tym wierszu jest go aż tak wiele, by go jako część problematyki poruszać;
- na to że 'strug' tworzy rym ze 'smug' odpowiem Ci jedynie pobłażliwym uśmiechem. Mój Boże, to zaiste bardzo ciekawe...;
- to, że w wierszu postmodernistycznym rezygnuje się z zaczynania strofy od dużej litery jest całkiem sensowne, sam się zazwyczaj głowię na jakiej podstawie różnego rodzaju przemyślenia tego typu w ogóle układa się w wersy. Tego rodzaju kwestie rozstrzyga zawsze to, co jest dla danego utworu właściwe, a nie kwestia mody;
- tytuł w przypadku tego utworu jest incipitem, wydaje mi si to dość oczywiste. Coż przepraszam za błąd naiwności;
- 'wychylający' kompletnie nie ma tej dynamiki, a także agresywności i odcienia niepokoju w treści, 'wyglądający' dodatkowo brzmi siermiężnie twardo. Przepraszam, że naruszam dobre samopoczucie Twojego słownika.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie