Po meczu...

Egzystencjalne
Wacek od rana
znieść nie może już krzyku
(piłka kopana)

zatem do Jana
puka więc po wyniku
kuma pijana

won stary pryku
mówi zdenerwowana
bluzgi bez liku

bo niewyspana
i tak zamiast haiku
napisał dramat
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie