Mini bajka o kobrze, której było niedobrze...

Syczała raz kobra na dżunglę całą,
bo coś znowu jej się nie podobało.
ja mam jeszcze sssporo mocnego jadu,
i nie ujdzie wam to wszystkim na sssucho.

Wtedy mangusta ugryzła ją ,, w ucho’’
i wkrótce nie było po kobrze śladu.

Morał z tej bajki jeden teraz płynie:
nigdy nie stąpaj po zbyt cienkiej linie.
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
jak cienka lina jest dla motyla
tak cienki lód dla utopi w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie