Dwa limeryki z medycyny sądowej

Mroczne
Technik sekcyjny koło Czarnożył,
niezbyt dokładnie zwłoki ułożył.
W dodatku śliski był blat
i trup ze stołu wnet spadł.
Na szczęście umrzyk wtedy nie ożył.


Medyk sądowy gdzieś tam pod Wschową,
badał pośmiertnie swoją teściową.
Ciekawie wyglądała,
bowiem serca nie miała,
zaś zamiast mózgu watę cukrową.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie