O wiejskiej kobiecie

Wstaje, gdy pieją koguty,
Wkłada swe gumowe buty,
Pędzi krowy na pastwisko,
Które wcale nie jest blisko,
Potem zaś przerzuca snopki -
Tak zaczyna się dzień chłopki.
Cisną się na język słowa,
Że jest iście wyjątkowa:
Nikt tak nie dba o porządek,
Nikt tak nie wyplewi grządek,
Nikt tak marchwi nie posieka,
Nikt tak nie zakwasi mleka...
Rąbie drewno, kosi trawę -
Jak tu znaleźc czas na kawę?!
I nie dziwcie się, że brudna,
Skoro praca taka żmudna.
Niech uwadze nie umyka,
Że kobietę z ów wierszyka
Znajdziesz tylko u Reymonta...
Pewnie powiesz: "Ach, do czorta!"
Dzis mieszkanka polskiej wioski
Może wie co to "zazdroski",
Ale wydojenie krowy
Byłoby czymś nietypowym.
Dziś każda ze wsi dziewczyna
Kiedy chce, jeździ do kina
I znudzona ziemniakami
Zjada sushi. Pałeczkami.
6
72 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
co to się porobiło:)))) ni ma już Maryś co sadzą rzepkę:P pozdrawiam
zyga66 11 lat temu
...tak było już nawet za moich czasów Lola, wtedy to owa chłopka wymierała, fajny :))
wiosna 11 lat temu
i dlatego ,, Rolnik szuka żony
ryty 11 lat temu
Zjada sushi - przestawiłbym miejscami na: Sushi zjada. Poza tym poprawnie :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie