Bałwany

Dla dzieci
Pewnej zimy, w styczniu, z rana,
Mówi bałwan do bałwana:
"Dręczy mnie ogromna troska -
Nie mam już z marchewki noska!"
Na to drugi tak powiada:
"Mi co chwilę guzik spada!
A tak piękne te węgielki...
Zaraz...Nie mam lewej ręki!"
Pierwszy bałwan, już zniszczony,
Rzecze wielce przestraszony:
"Nie ma mrozu, nie ma zimy,
Bracie - chyba się topimy!"
5
87 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
super :)))
Ina Boj 12 lat temu
Bardzo lubię wiersze dla dzieci :)
K
kaja-maja 12 lat temu
jak na przeczkolaka czy pierwszoklasistę,autorzy tych bajek mieli fajną fikcję w zabawie w:)
D
DW2 12 lat temu
z pewnoscią mieli bardzo fajną fikcje w zabawie :)
Lola z Pyrlandii 12 lat temu
Dziękuję serdecznie i również pozdrawiam :) Ale...o co chodzi z fikcją w zabawie? :D
DARTANIAN 110 12 lat temu
Wreszcie ktoś się ulitował,
do lodówki obu schował
i tam trzymał aż do zimy,
no bałwany wychodzimy,

Najpierw wolno potem kłusa,
dały w śnieg wielkiego susa,
i widziano za oknami
jak bawiły się bałwany:-)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie