zimno

Egzystencjalne
błąkam się
jak włóczega

między przyjaźnią
a miłością
między oddaniem
a przynależnością

koczuję
przy sercach najbliższych
nie prosząc o litość
lecz o szczyptę uwagi

ubieram łachmany
ubogie w więzi
nie chcąc jałmużny
lecz serdeczności

chociaż mam wszystko

przyszło mi mieszkać
jak bezdomnemu

w oziębłym kartonie
pod mostem miłości
6
91 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
u mnie -16
Livia 12 lat temu
:)) a u mnie -12 :P
DARTANIAN 110 12 lat temu
Bardzo dobry wiersz
Pozdr
Livia 12 lat temu
:* muaaaa Krzysiek :) bardzo dziękuję kochany za taki miły komentarz :)
Livia 12 lat temu
:)))) hahahhaha :)
rapsodia38 12 lat temu
interesująco
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie