rzecz o zaufaniu

Egzystencjalne
dwoje ludzi
z pasją
patrzących sobie
w oczy

dążących
w tę samą stronę
do zgodnego
spełnienia

rozbija się
na autostradzie
do szczęścia

on szarpie
jej słowa
ona sieka
jego czyny

zawiedli
topiąc szczerość
w oparach
pozornej niezależności


przecięta lina
pognieciona kartka
już nigdy nie będą
takie same

na zawsze pozostaną
naznaczone
skazą

zrodzoną z ludzkiej
słabości
14
151 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Ładnie Livia.....;*
K
kokosanka 11 lat temu
tytuł wskazywałby na bardziej optymistyczną treść, nie wiem tak pomyślałam, ale całość jest dobrze napisana, taka prawdziwa
Livia 11 lat temu
bardzo dziękuję za opinie:) kokosanko- właśnie chodziło mi o swego rodzaju zaskoczenie... że zaufanie i jego strata to nie przelewki :)
Helen :*
zyga66 11 lat temu
ostatnie dwie strofy brzmią jak wyrok...,a życie potoczy się dalej...rana się zagoi, a blizna pozostanie.Podoba mi się...Pozdrawiam :)
Livia 11 lat temu
zyga66 ... bo to jest w pewnym senesie wyrok... blizna sprawia, że ciało już nie jest gładkie i nieskazitelne ... tylko wzbogacone doświadczeniem, to pewien ślad po przeżyciach. dziękuję za komentarz :)
Livia 11 lat temu
Wirtualna :) dzięki :)
Pinokio 11 lat temu
Badziewny zapis wiersza wali go do śmieci.
Czak Norris 11 lat temu
Kiszka, bez cebuli, czyli poezja bez poezji.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie