Polonistka

Pamięć
Ubrana w poezję
Ze splątanymi włosami
Splątanymi, jak losy
Tristana i Izoldy

Przemierzała korytarz
a raczej delikatnie unosiła
się nad ziemią,
jak dziewczyna rodem
z "Dziadów" Mickiewicza

Jej zwiewne sukienki
romantyczne, eteryczne
przypominały mi kreacje
z "Wichrowych Wzgórz"
po których (zdaje się)
owa polonistka chodziła
w myślach cały czas

Podziwiałam ją
za jej zamiłowanie,
piękny dojrzały język,
za cudowne metafory
i niezwykłe opowiadania

Gdy czytała, recytowała
czy tylko mówiła
nikt nie odważył się
robić nic innego
jak tylko wsłuchiwać się....
a w klasie zawsze pachniało
rogiem obfitości z "Pana Tadeusza"

Była niezwykła
żyła tym co kochała
Zasiała we mnie
miłość do literatury...

Moja polonistka
idealna osoba
na właściwym miejscu

Taką ją zapamiętam na zawsze
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 12 lat temu
zazdroszczę u mnie zupełnie spłowiałych wspomnień:)
Livia 12 lat temu
moje są wciąż żywe :)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie