płomienie II

Miłosne
gdybyś tylko zechciał
zanurzyć się ze mną w emocji
bez zbędnych złudzeń
i hiperboli

nie chcę twojego ciała
ani chwili obecności
ale małej kropli czasu
tylko mi pisanej

na łożu z czystych kartek
niewinnie bez dotyku
a jednak razem
daleko od świata

tak na odległość
mierzoną w bliskości
jaką zrozumieć może tylko
ten co czuje głębiej

niewinne myśli
targane namiętnością
do tego
co uwalnia się spod pióra

niech to będzie nasza
tylko nasza
fascynacja zmysłów

już wiem jak to jest
zakochać się
w niematerialnej cząstce człowieka
7
106 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 11 lat temu
miło słyszeć Krzysiu:)
zyga66 11 lat temu
niewinne myśli targane namiętnością...ach to chyba o miłości platonicznej, takiej między poetami...a ja tak sobie myślę, że eros prędzej czy później was ustrzeli ;)...bardzo fajny ;)...pozdrowionka :))
Livia 11 lat temu
zyga- dziękuję :) bo przecież kochać to nie tylko być ze sobą fizycznie- czasem wystarczy kontakt duchowy :)
Helen 11 lat temu
ohhh jakie to piękneee....dobrze że napisałaś drugą część. Akurat ta do mnie przemawia niesłychanie mocno.... trochę mi się wydaje smutny..ale musi zapewne być taki...ślicznie Livia, buziaki Ci za tooo;*******
tomek1972 11 lat temu
słodziutki Livio, pozdrowienia
Livia 11 lat temu
dziękuję ;)))))
Livia 11 lat temu
Kochani :) dziękuję za nominację na wiersz dnia :* baaaardzo mi miło :)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie