Okno życia

Siódma rano. Idę przez śmietnik. Na przełaj. W rękach trzymam malutkie zawiniątko...pachnące życiem. Obok kontenerów tłoczno. Jacyś pijacy, szukają skarbów. Szlachta, z nieukrywaną pogardą, wyrzuca odpady.
Idę dalej. Chcę przemknąć niezauważona. Modlę się w myślach, by nie spotkać nikogo znajomego. Przechodzę przez zlodowaciałą jezdnię. Jest mi zimno. Chociaż nie wiem, czy to nie przez moje zamarznięte serce.
Zbliżam się do celu.
Może zawrócić?- szepcze głos sumienia.
Za plecami czuję ogromne stężenie promilów. Jakiś bezdomny, prosi mnie o drobne. Zbywam go, ale tak naprawdę mu dziękuję... Pomógł mi podjąć decyzję. Dać szansę, na lepsze życie. Zostaję sama.
Jest... szklane oknienko, od którego bije spokój i ciepło. Rozglądam się, czy ktoś nie idzie. Otwieram. Czuję, jak ktoś wyrywa mi serce. Z sadyzmem, z niewypowiedzianym okrucieństwem. Czule całuję, ostatni raz. Głaszczę. Każda sekunda, potęguje mój ból. Zostawiam go. Oddaję, mój malutki skrawek nieba.

Odchodzę ze swoją bezsilnością i rozpaczą. Miotam się. Pragnę zawrócić. Podbiegam do okna...
Pustka. Za późno. Ktoś dostał nowe życie. A ja, przestałam istnieć...
7
107 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 12 lat temu
Świetnie napisane
Livia 12 lat temu
dziękuję :)
Helen 12 lat temu
Smutne Livia i to bardzo. Rozterka życiowa:/ i decyzja ,która zmienia całe życie. Pięknie napisane:) pozdrawiam:*
Livia 12 lat temu
Helen: niestety.... ludzie często są bezsilni.... albo nie mają odwagi, by coś zmienić.
Livia 12 lat temu
ok, poprawiam :)) no, zobaczymy.... może się dowiemy co dalej :)
piotr1975 12 lat temu
...
Livia 12 lat temu
piotr1975- co oznacza ... ??? to nie moje osobiste przeżycia. to opowiadanie :)))))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie