kładka

Egzystencjalne
wstaje dzień
tak popielaty
że wstyd wspominać
o słońcu

matowe ptaki
za oknem
nucą mgliste
melodie

toksyczny świat
rozpina swój odmęt
pełen brudnych spraw

setki papierków
pachnących drukiem
miliony żetonów
miedzianych

tak mało jest czasu
na coś poza tym


szafirowe wody
wzdychają

życie
to tylko kładka
między nieistnieniem
a wiecznością
9
86 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
dzięki Krzysiek :*
Livia 12 lat temu
Efora- nie, nie zaciągnę się na pewno :P
poprawiłam ;)
ryty 12 lat temu
mimo to... się cieszę :|
Helen 12 lat temu
:D Livia ogromnie podoba mi się początek:) rozwinięcie i koniec:D zawsze masz tyle pomysłów...ba! i jeszcze mądre rzeczy piszesz...BUZIAKI CI ZA TO!
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie