kier

Egzystencjalne
wymknąłeś się z moich ust
na paralotni słów
wyżej
niż sięga wzrok

zapomniałam twoje oczy
pogubiłam łzy
prędzej
niż zapadł zmrok

nucąc wyłapuję z deszczu
ziarnka pieprzu
ciszej
niż kiedykolwiek

czasem rzucam spojrzeniem
zerkam łukiem
obojętniej
niż ruchem powiek

oddalam się
nim dzień mnie przepędzi
odchodzę
nim kier mnie uwiąże

liną zależności
9
196 odsłon 15 komentarzy

Komentarze (15)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 11 lat temu
Fajnie się czyta, plusik !
Livia 11 lat temu
dzięki ;)
Livia 11 lat temu
dzięki dzozo za zachętę :) poprawię się- obiecuję :*
Livia 11 lat temu
hahaha :))))))) ok ;)
Helen 11 lat temu
O to coś innego z lekka:))))życie jak poker:))))buziaki
Livia 11 lat temu
Helen- tak.. to taki tekst piosenki :))))) dzozo- nieeee.... nic o oczku tu nie ma :P
Livia 11 lat temu
zyga66 11 lat temu
fajna ta Twoja piosenka Livia...ale na zawsze? ...hmm :)
zyga66 11 lat temu
ok,ok domyśliłem się...pozdrawiam :)
P
Piotr J. 11 lat temu
podoba mi się, choć przyznam,że miałem problemy z odbiorem, raczej to mój problem, moze jestem za stary na to by Cię Livio w pełni zrozumieć :))))
Livia 11 lat temu
Piotrze- to jak zrozumiałeś?? proszę- powiedz, bo jestem ciekawa.
Livia 11 lat temu
zyga- no tak.... NA ZAWSZE to bardzo patetyczny zwrot... i na zawsze to nieskończenie... czyli niemożliwe ( muszę jeszcze pomyśleć o tym) a czego się domyśliłeś....;) ?
zyga66 11 lat temu
ten Kier to ukochany,którego peelka nie jest za bardzo pewna i lepiej mu się nie dać uwiązać...w sumie można wywalić...;)
Livia 11 lat temu
zyga... wywaliłam ;P
zyga66 11 lat temu
:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie