Jak stałam się zwierzęciem

O życiu
Jestem w potrzasku
każdego dnia
zmuszona omijać
sidła z ludzkich ostrych języków
pułapki z fałszywych uśmiechów
misternie utkane

plotki żywiące się
nieszczęściem
obmowy żerujące
na problemach

a wszystkie okryte
kolorową tkaniną
urwaną z szaty Judasza

nie mam drogi ucieczki
jak łania pędząca ślepo
przed bystrym okiem myśliwego
nie mam szans
tak jak ona...

mój dom
jedyna spokojna przystań
jedyne miejsce
gdzie sokole oko
sąsiada nie wypatrzy
podwiniętej nogi
nie dowie się
o pięcie Achillesa

ale z domu
trzeba w końcu wyjść
i jak łania trafić
na łysą
pełną oczu polanę
3
96 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

dziki chomik 12 lat temu
świeżość napłynęła do tego portalu.dzięki
Livia 12 lat temu
:) Ognik to nie ten królik.... dzisiaj mam jakąś zwierzącą wenę :P ale dzięki

dzięki chomik :)
tomek1972 12 lat temu
o podwiniętą nogę bym się nie martwił gorzej z drżącymi piersiami, twoje słowa ja tylko powtarzam
Livia 12 lat temu
Efora : dokładnie. ja mieszkam w małej miejscowości... gdzie ludzie są jak sępy
Tomek : ale te piersi drżące to były w wierszu u Ady... ja tego nie rozumiem, jak mogą kobiecie drżeć same piersi..... :)
tomek1972 12 lat temu
oj przepraszam faktycznie pomyliłem się wybacz
tomek1972 12 lat temu
zgadzam się z Tobą choć facetem tylko jestem :)
Livia 12 lat temu
hahaha :) czyli ktoś się jednak ze mną zgadza w tym temacie :) pozdrawam
JKZ007 12 lat temu
to to dopiero jest straszne:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie