dusza

spierzchnięta
jak usta na mrozie
wciśnięta w cielesność
niepewną

chwiejnymi krokami
przemierza ziemskość
tak pustą
jak rozległą

w za ciasnych ramach
wąskich korytarzach
bezbarwnych chwilach
zamiera

blask jej zaślepia
naddźwięki dławi

nędzna
ludzka
mantra
2
51 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
oj, tak tak :D
Helen 12 lat temu
Jest coś w tym wierszu co skłania do głębszych przemyśleń nad własną postawą w życiu..... ładnie:)
K
kaja-maja 12 lat temu
czy to dusza czy zagubiona miłość?bo dusza jest jak przestrzeń krystaliczna w swojej barwie jak też zadymiona jak płuca w czlowieku w:)
K
kokosanka 12 lat temu
ładny Livio, ale dla każdej duszy przychodzi wyzwolenie z niewoli ciała, tylko co dalej...cóż... to dobry temat na dalszy ciąg
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie