***

Egzystencjalne
Szare niebo
odgania noc
nastaje dzień
niewiadomy

Budzę się
by znowu żyć
by walczyć
i przegrywać

Jeszcze ciemno
a obok mnie śpi
obojętna bezbarwna
rzeczywistość

Zawieszam ręce
na mojej poezji
by oddychać
słowami

Widzę, jak jaśnieje
jak król Wschód
wstępuje na
błękitny tron

Nastał dzień
z nim kolejna data
i cudowna szansa
...na szczęście.
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
ok, pomyślę jeszcze :)
Livia 12 lat temu
chociaż myślę i myślę.... i nie wiem czym to zastąpić bo dla jednego szczęście to miłość, dla innego kariera, jeszcze innego pieniądze...??? a szczęście to ogólne określenie wszystkich tych celów :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie