Niewidomy

O życiu
Kroczy szlakiem wydeptanym przez mroczne
lasy szarej rzeczywistości.

Serce ma zgaszone,
Powieki nasiąkły łzami ;

Idzie sam w pustkę złudnej nadziei.

Wypatruje esencji czerwieni i bieli,
Lecz jedynie czerń stała się spoiwem samotnej
wieczności,
Która liże stopy kata
obojętnego na cierpienie.

Ociera się o delikatne nuty
fortepianowego wokalu
adekwatnego do emocji,
Wypieranych przez wiele
lat samotnej tułaczki po
bezkresach ludzkiego zepsucia.
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
a może 'kroczy szlakiem' niczym Jurand ze Spychowa w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie