XV. WSPOMNIENIA

O życiu
1.
Dawniej, kiedy byłem mały
Robiłem jak mnie uczono.
Dano jeść, oraz ubrano
I za rączkę prowadzono.
2.
Tak spokojnie i beztrosko
Minął rok, mijały lata
Ja powoli dorastałem
I umiałem mówić - tata.
3.
Lecz zbyt długo to nie trwało -
Zaczęła mnie uczyć szkoła.
Coraz więcej wymagano -
Skończyła się wolna wola.
4.
Minął rok, mijały lata -
Religia obowiązkowa.
Coraz mniej się liczył tata.
Nie pomogła też rozmowa.
5.
Gdy ksiądz chodził po kolędzie
A ja źle się przeżegnałem,
To tylko obrazek podał,
Lecz cukierka nie dostałem.
6.
Minął rok, młodzieńcze lata -
Sam na siebie zarabiałem.
Umarł dziadek, potem tata -
Znowu wolną wolę miałem.
7.
I choć mama dalej żyje,
Wziąłem sprawy w swoje ręce.
Założyłem więc rodzinę
I pragnąłem czegoś więcej.
8.
Minął rok, kolejne lata,
Myśleć o tym nie przestałem.
Na podstawie wiedzy z Biblii
Z Jehową się pojednałem.
9.
Nikt mnie teraz nie zniewoli
I nic mi już nie zaszkodzi,
Gdyż prawdziwie ci są wolni,
Których Chrystus wyswobodzi*.
10.
Nastały kolejne lata
I znów cieszę się, że żyję -
Dzieci mówią:"mądry tata",
Tylko martwię się, że tyję.

*Mt.20:28.
Leszek.
0
42 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Kiedy rym dyktuje autorowi tekst, nigdy nic dobrego z tego nie wynika.
L
ciezjem. Czy jesteś krytykiem literackim? Dlaczego wszystko robię źle? Więc popraw moje wiersze nie zmieniając treści.
Dziękuję za wpis.
ciezjem 9 lat temu
Leszku, twoje teksty to trzeba napisać od zera,żeby były przyzwoite, ale wtedy to już nie byłyby twoje teksty. A ja jestem kimś, kto w podstawówce nie spal na języku polskim.
L
ciezjem.No to będą Twoje,nikt ci nie zarzuci kłamstwa a jak będzie chciał to zrobić,to ja Cię obronię, bo odpowiadam na wszystkie pytania Biblijne i jeszcze nikt mi nie udokumentował niezgodności moich postów z Tą księgą, choć próbowano. A ja natomiast dużo się od ciebie wtedy nauczę.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie