Paraliż
Głowa mała, głowa wielka,
Świat się kurczy, świat się zwiększa.
Wielka sprawa tak niewielki,
Czas świata już nie upiększa.
Oko nie drgnie, palce ruszy,
Gardło i mięśnie napina.
Głębokie spięcie po uszy,
Nagle jedna wielka kpina.
Dużo w głowie, niewiele,
Myśli nie pędzą i nie rwą.
Tak mało umieć, w ciele,
Chcieć się zabić choć przerwą.
Umieć, nie móc, nie potrafić,
Tak dużo czasu, a wcale.
Zniszczenie ducha natrafić,
Własne myślenie bez ale.
Gorzkie żywota sparaliżowanych ludzi.
Świat się kurczy, świat się zwiększa.
Wielka sprawa tak niewielki,
Czas świata już nie upiększa.
Oko nie drgnie, palce ruszy,
Gardło i mięśnie napina.
Głębokie spięcie po uszy,
Nagle jedna wielka kpina.
Dużo w głowie, niewiele,
Myśli nie pędzą i nie rwą.
Tak mało umieć, w ciele,
Chcieć się zabić choć przerwą.
Umieć, nie móc, nie potrafić,
Tak dużo czasu, a wcale.
Zniszczenie ducha natrafić,
Własne myślenie bez ale.
Gorzkie żywota sparaliżowanych ludzi.
z braku nauki,czas świata nie upiększy
jak upiększa się człowieka
który z czasem potworem się staje
kiedy dużo mysli w głowie
tak z czasem człowiek też głupieje w:)