Drugi brzeg
Nie odpowiesz więcej na mój gest
nie spojrzysz w oczy szklące
przerwana nić korale gubi
dokoła smutek się kłębi
mój głos jak śpiew rannego ptaka
po wodzie niesie się na drugi brzeg
tam ..
kończy się sen a echo nie zawraca.
nie spojrzysz w oczy szklące
przerwana nić korale gubi
dokoła smutek się kłębi
mój głos jak śpiew rannego ptaka
po wodzie niesie się na drugi brzeg
tam ..
kończy się sen a echo nie zawraca.