zaległy wiersz

Mam cię pod skórą,
na zawsze,
jak wrzód, czy inne zwyrodnienie.

Przywykłam do tego,
jak do zapachu piwnicy,
w której lubię przebywać.

Czy będę jeszcze jak ta marchewka,
którą karmiłeś mnie
nim lód otulił nasze miejsca?

Blada skóra, smoła w płucach -
nie potrzebuję makijażu.
Pachnę, choć mnie nie czujesz.
Jestem, choć mnie nie dostrzegasz.

Twoje paznokcie są czyste,
a pod moimi
tkwią resztki tamtego ciebie,
co nigdy nie poznałam.
6
62 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
Blada skóra, smoła w płucach -' przepalona
makijażu nie potrzebuje
śmierć w:)
*Mystique* 11 lat temu
,,Twoje paznokcie są czyste,
a pod moimi
tkwią resztki tamtego ciebie,
co nigdy nie poznałam.

podoba mi się ;)
zyga66 11 lat temu
bardzo smutny obrazek, podoba mi się ten wątek podskórny, tak jakby, ten brud nie chciał wyjść, a przecież to więcej...:p
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie