Sen
•
Dziś śniłem i straszny był sen
Zbudziłem się - po plecach ciekł pot
Gdy zamknę oczy wciąż widzę obraz ten
gdy je otwieram - przerywam ten lot
Widziałem wokół roześmiane twarze
Widziałem Ciebie w ramionach innego
I w twym obliczu odbicie marzeń
O wspólnym życiu przy boku jego...
Czy jawa to była czy też sen?
Sam nie wiem - granica zatarta
Lecz śmiałaś się Ty i śmiał się ten...
A ze mnie nadzieja została wydarta
Czy prawdę Morfeusz oznajmił mi?
Czy rzeczywiście kochasz tamtego?
Powiedz!...odpowiesz: "nie powiem ci..."
więc idę się zabić...lecz najpierw...jego...
Zbudziłem się - po plecach ciekł pot
Gdy zamknę oczy wciąż widzę obraz ten
gdy je otwieram - przerywam ten lot
Widziałem wokół roześmiane twarze
Widziałem Ciebie w ramionach innego
I w twym obliczu odbicie marzeń
O wspólnym życiu przy boku jego...
Czy jawa to była czy też sen?
Sam nie wiem - granica zatarta
Lecz śmiałaś się Ty i śmiał się ten...
A ze mnie nadzieja została wydarta
Czy prawdę Morfeusz oznajmił mi?
Czy rzeczywiście kochasz tamtego?
Powiedz!...odpowiesz: "nie powiem ci..."
więc idę się zabić...lecz najpierw...jego...