żywioły

Egzystencjalne
Woda rozmywa Ci twarz,
Znikają oczy, nos i usta.
Niepotrzebnie już się starasz,
Zostanie tylko maska pusta.

Wiatr wyszarpuje Ci włosy,
Twój urok i czar pryska.
Milkną zachwytu głosy,
Nadzieja też zniknie wszystka.

Ogień zdziera piękne suknie,
Bieliznę i pantofelki z Ciebie.
Zostajesz naga i huknie
O podłogę pewność siebie

Ziemia pożera Twoje kształty,
Których mężczyźni pragnęli.
Zostaną Ci tylko samogwałty
W rozpaczy mrocznej pościeli.

I choć naiwna wciąż od nowa
Odradzasz się jak feniks,
Przychodzi czas, że niczym sowa
Spadasz w krainę cieni.
4
92 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 lata temu
jeszcze zostaje powietrze
co dusi co krztusi i pali
kiedy umiejętność oddychania
powinno nieść źródło satysfakcji w:)
K
Kristine 3 lata temu
@kaja-maja
no wiatr jest powietrzem :) Ale dziękuję za ładny komentarz :)
T
Tanatos 3 lata temu
Dlaczego + ? Bo ma wszystko co powinien posiadać wiersz,rytm,rym i treść!
K
kaja-maja 3 lata temu
raczej wiatr smród przynosi zapach w powietrzu bo bez wiatru powietrze jest jak przestrzeń w:)
leopard 2 3 lata temu
Odradzasz się jak feniks,

- to znaczy jak?
co to jest feniks? czy czytający musi się tego sam dowiedzieć?
może lepiej nie iść na łatwiznę? nie przytaczać postaci biblijnych, historycznych, znanych z twórczości innych znanych? a więcej kreatywności własnej?

ale plus za to:

Ziemia pożera Twoje kształty,
Których mężczyźni pragnęli.
Zostaną Ci tylko samogwałty
W rozpaczy mrocznej pościeli.

się należy :)
brzoza12 3 lata temu
Fajny pomysł ......przemijanie pod pretekstem żywiołów.
M
mihoo 3 lata temu
miodek!!
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie