aż odszedł Jurek
Mogliśmy tak bez końca
drwić z przestróg rzucanych
z losu - wierząc że pisany jest
przez nas -
na brudno
mogliśmy bezustannie
śmiać się w twarz bogom
świętościom
wierząc że nie ma nic
prócz tej treści
pisanej
na brudno
aż odszedł Jurek
drwić z przestróg rzucanych
z losu - wierząc że pisany jest
przez nas -
na brudno
mogliśmy bezustannie
śmiać się w twarz bogom
świętościom
wierząc że nie ma nic
prócz tej treści
pisanej
na brudno
aż odszedł Jurek
- Jurek nie żyje!
ta! ta! ta.. taaa!
- Marek dostał!
... . i Jerzy!
strzelaliśmy się tak
dla zabawy jak to koledzy z podwórka
kule powoli dolatują