Pada deszcz...
Pada deszcz, a ja spowijam się w bezsensowną mgłę
krople deszczu łączą się w moje łzy
łzy płaczu...
a ja
pragnę otrzeć każdą z nich.
krople deszczu łączą się w moje łzy
łzy płaczu...
a ja
pragnę otrzeć każdą z nich.
w deszczu nie widać łez
też świat bólu
rozpływa się we mgle
gdzie nie jedni
boją się spojrzeć w oczy
uśmiechnięte oczy w:)