(I) Chciałam tylko latać…

O życiu
…I odnaleźć siebie w tej błogości,
Samo wyobrażenie nie daje mi sytości.

Łatwo jest doświadczonym życiem radzić,
A najbliższym język własny spalić,
Byle tylko nie doradzić.

Czuję jak pierz pisklaka opada,
A pióro nowe odpada,
Nawet szkielet Ikara się rozpada,
Mit jego nie wszystkim pomaga.

I nie wzlecę, wmówię sobie,
Aż me serce także powie,
Że nie potrafiłam TYLKO latać,
Nauczyłam się za to jak spadać.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie