Martwa Cisza

Przemijanie
Nastała ciemność,
gdy Cisza krzyczała.
Wrzeszczała szaleńczo,
że koczcha jak wariat.

Rwała swe włosy
paznokcie gryzła.
Zgrzytały jej zęby,
bo pokochała.

Łez wylała morze,
bo była niechcianą.
I nagle umilkła;
Cisza była martwa...



A impreza trwała;-)



Karmellita
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie