Hazard

O życiu
Ślad mój odbił się w trawie.
Na czas hazardu?
Na czas legendy?

Gdy ptak nadleci
i ślad mój odnajdzie
czy będzie się spieszył,
by złapać mnie w sadzie?
Gałązki się śmieją
listkami czupurnie.
Ja też się śmieję;
przecież to lubię.

Owym hazardem
jest życie ciężkie.
Przebijać stawkę?
Czy wygrać chcę więcej...?


Karmellita
3
67 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
jak to hazard jeden wygrywa w nim drugi traci,życie też jest hazardem,jeden za młodu odchodzi inny dożywa sędziwej starości
nie zmieniając się w dotyku swoim w:)
K
Karmellita 11 lat temu
Do Efory: To napij się rumianku
Helen 11 lat temu
Efora ma rację....wiersz jest niezgrabny....inne słowo nie pasuje bardziej.
K
Karmellita 11 lat temu
Helen,rozumię że może być niezgrabny, ale niestrawność? Dzięki za komentarze:-)
Helen 11 lat temu
Karmellita nie wiem co tam Ewci kiszki grają...:))))))) widocznie poczuła silne emocje czytając Twój wiersz:))))))))) Obie was pozdrawiam i przesyłam buziaki.....:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie