Cisza
Cisza jak szelest
kuje ostrzem swym.
Ręce ku niej wyciągam,
wołam,czekam.
Ona się wije,omija
jej urok bezkresny.
Wtem siły dostaje,zbieram,
zadaje cios!
Krzyczę,
a cisza umiera.
Karmellita
kuje ostrzem swym.
Ręce ku niej wyciągam,
wołam,czekam.
Ona się wije,omija
jej urok bezkresny.
Wtem siły dostaje,zbieram,
zadaje cios!
Krzyczę,
a cisza umiera.
Karmellita