NIEDZIELNY DZIEŃ ŚWIŚTAKA

Egzystencjalne
Schodzona żubrówka po sklepie
Miękko wylądowała w magnum
Przybliżył się do niej pitny jogurcik

Wzięła też żubrówka do sklepu
Schłodzoną kaczkę na smyczy
I poszły obie z jogurcikiem

Bardzo pitny jogurcik spełnił ich życzenia
A kupił obu i sobie po lodziku rożku
Jeszcze żubrówka dokupiła twarożku

Bo skoro w tłumnej kolejce nie ma klientów
To może kasjer - sprzedawca się nudzi
Zamiast odpoczywać sobie

Więc kręcą się jak smród po gaciach
W tych molochach - puszkach bez okien
Ze sztucznym nawiewem klimatyzacyjnym
4
22 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie