zwątpienie

O życiu
smutek okrył oczy
duszę mrok ogarnął
myśli poszybowały w pustkę
a ja siedziałem
w odrętwieniu

zapach zgnilizny świata
zatruwał od wewnątrz ciało
ucieczką się ratowałem
lecz to było za mało

drogi szukać począłem
ciemna otchłań pożarła
to co było jest będzie

i błądzę szukając
nie wiem czego

los kamienie toczył
nogi upadały
popalone stopy
rany pozostały
na duszy i sercu

znowu dzień nadchodzi
lecz promieni nie widać
nocka nimi rządzi
ciemna przeraźliwa
i cisza
5
27 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie