zegar życia

O życiu
dwa światy i ja
na granicy

niczym ten rozbitek
dryfujący na grzbiecie morskiej fali
zanikam w bezładzie cieni
w chaosie nicości

mrok zagląda przez niedomknięte drzwi
szczeliną okienną wciska sie w zakamarki
umysłu
jestem na pograniczu obłędu

próbuję powstać
krzyk zagłusza cisza
i ciemność zapada
nie słyszy nikt wołania

przeszywający błysk zawiści
oślepia moje oczy
nie słyszę
bicia serca
3
56 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
nawet w godzinie życia czy sekundzie jej nikt nie dostrzeże kiedy odejdzie się w:)
tomek1972 12 lat temu
dlaczego tytuł wiersza jest Zegar życia raczej powinien brzmieć Mam doła
Johny Gmatrix 12 lat temu
nie może być mam doła.. bo nie mam doła, czy w/g ciebie treść wiersza ma zawsze odnosić się do autora ? czy jeżeli pisarz jakiś napisał książkę o zwierzętach to znaczy że jest zwierzęciem ?
tomek1972 12 lat temu
masz rację tylko tu aż leje się od złych emocji jeśli nie są twoje to jesteś świetnym aktorem
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie