umysłu ścieżki

O życiu
krzyk zobaczyłem
krople płynęły w eterze
i cisza
przeraźliwa

wykrzywione usta i oczy
przysłonięte mgłą
wołały

nie słyszał nikt
nikt nie rozumiał

ja wśród tej ciszy
usłyszałem krzyk myśli

podaję dłoń
zdejmuję jarzmo życia
z jej szyi

uśmiech nie skory
władać jej licem

pytam znając odpowiedź
czytam mysli nie zapisane i próbuję
budować
drogę
dla niej

niechcianej świata
------------------------------
chciałem wstawić część drugą poematu, ale nie przyjmuje, nawet po dwa wersy nie chce przyjmowac , wszystkie inne teksty porzyjmuje
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie