szklany cień

O życiu
już ranek
i dzień z kolei enty
i noc po nim z oczami smutku
za stołem krzesła
kiedyś dwa
a dzisiaj...
dzisiaj pustką nawet obrus
świeci

u drzwi kołatka ciągle głucha
i puste listy w skrzynce
na listy
a miałaś napisać... ktoś puka

otwieram listonosz
dziwnie biały
i białe u ramion ma skrzydła

refleksja przebudzenie
i cisza
biel ścianę życia okrywa
wtapiam się w progi nicości

podaj dłoń jak kiedyś
przytul do serca

/Johny Gmatrix/
7
87 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jak to mówią...lipa :p
Johny Gmatrix 10 lat temu
oj lipo lipo... powiedział co wiedział , ale jak to mówią kazdy ma prawo wyboru w tym co lubi hihihihi...
alienCOM 10 lat temu
...i lipa w końcu zgubi liście...te Żółte ;)

Dla mnie ok !
K
kaja-maja 10 lat temu
chyba
'dzisiaj pustką nawet obrus świeci'
a tak wyczuwam wigilię
w której anioł jak listonosz
sianko przynosi na słodki sen
co ciepłem tuli do serca
niż pościel aksamitna w:)
ryty 10 lat temu
cha cha cha:)) łaa... to taka... połamana
buła pleciona
słodka błyszcząca... po prostu pyszna :))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie