pozwól bym...

O życiu
osłoniłbym przed wiatrem
bom wiatr
ogrzałbym przed zimnem
bom promieniem twojej nadziei

do stóp bym padł by być
dywanem gdy rankiem wstajesz
a wieczorem... być poduszką
i śnić razem z tobą

rankiem kawą raczyć usta twoje
i spytać
jak minęła noc... spokojnie ?

ujrzeć uśmiech
i łzy szczęścia na twym licu
przytulić
ogrzać przy blasku księżyca

pozwól bym mógł dać
siebie
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie