obłęd uśmiechu

O życiu
czy to uśmiech ?
zaiskrzył na twarzy
czy tylko grymas smutku
przybierający czasem kształt komika
na ekranie śmiechu tłumu ludzi

czy czasem przebłysk
jak u mędrca geniuszu
gościnnie zawitał na obliczu moim
gdy przyszłość układałem
niczym z wełny sweter
na drutach stalowych robiony

wyobraźnia kroki zakłóca
plącze rzeczywistość
uśmiech kieruję do lustra
w nim mój świat szeroki
kolorami tęczy utkany
i odbić dwa cienie połączone
złotymi kajdanami
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie