Kamienne bruki
w odmętach głębin
miejskiego tłumu
kamienne bruki
głos dawały
milczenie ulic gwar tłumu ludzi
i ja wśród nich
w potoku zalanych słów
stałem ubrany w swój skromny strój
stałem rozmyślałem
szarość dnia widziałem
miejskiego tłumu
kamienne bruki
głos dawały
milczenie ulic gwar tłumu ludzi
i ja wśród nich
w potoku zalanych słów
stałem ubrany w swój skromny strój
stałem rozmyślałem
szarość dnia widziałem