głębia zapomnienia

O życiu
dno chaosu
pustką nicości
świeciło

tam ja
stąpałem bosą stopą
zagubiony w lawinie niewiadomych
nieznanych głębin
zewsząd otoczony krzykiem jestestwa

niezrozumiana linia życia
prowadziła skrzywionym torem
pekniętego odbicia czasu
załamana w lustrzanej tafli wspomnień

po drugiej stronie tęcza
w szarości kolor przybrana
wabiła szyderczym uśmiechem

wyciągnięta dłoń przecięła granice światów

a mrok zawładnął myślą
szukającą powrotu rzeczywistości

jestem tym kim nie jestem
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 11 lat temu
ciekawy:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie