bez wyrazu
słońca blask
światło gwiazd
zdeptane stopą czasu
za horyzontem szarość dnia
tęcza spowita mrokiem
szum fali zatarł ślady stóp
wiatr hula
z trzaskiem zamyka drzwi
paragraf ścieżek
istoty cień
echa kajdanami skuty
w teatrze pokłon lalkarzom
światło gwiazd
zdeptane stopą czasu
za horyzontem szarość dnia
tęcza spowita mrokiem
szum fali zatarł ślady stóp
wiatr hula
z trzaskiem zamyka drzwi
paragraf ścieżek
istoty cień
echa kajdanami skuty
w teatrze pokłon lalkarzom