Nade mną co dzień liczne ślady

Świat
Szata Dejaniry - cały płonę
brak sił na krok
gdy widzę cierpienie
na wojnie

marionetkowy uśmiech
-niby jest dobrze

apatia obejmuje
padam jej w dłonie

złociste poranne
zorze
padają na zieleń

nade mną jest zawsze
stemple, liczne ślady
i malarzy

co chcesz zobaczysz

pociągnięcia pędzla
śladem szlaku krasnoludków

na nieskończonym
niebiańskim przestworze błękitu

zaraz potem
fale sztormowe
zachodzące słońce
nad morzem

a na dole
ulica życia
pokryta błotem
4
52 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 14 lat temu
Mnie tu najbardziej przeszkadza wers: "a nawet zwierzaki".W sumie nie widzę większego sensu zastosowania tej przerzutni.A reszta dla mnie OK.
pogorach 14 lat temu
Jimmy, dzisiaj wyjątkowo plus - za to, że piszesz o czymś, a nie o tym, że nie masz o czym pisać. No i dłuższe to i mniej cukierkowe od landrynkowego.
pogorach 14 lat temu
Choć może z tym podszywaniem się pod Heraklesa przesadziłeś:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie