Gargantuicznie

O szczęściu
Wchodzę
w to życie
Pełną Gębą
i pławię się
w niemej
rozkoszy
jak pączek
w maśle
lub mucha
w miodzie

Brnąc w zaślepieniu
do spełnienia
jak ćma lecąc do światła:
Tak biegnę opętany dzikim szałem
lawirując tanecznym krokiem
pomiędzy marnością doczesności
zdążam po jedyną tkliwość-
pocałunek Czarnej Madonny . . .

Każde przeznaczenie
kończy się w tym samym
miejscu tym samym epizodem . . .
2
42 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
nic ... nie ma tu nic.
leopard 2 10 lat temu
powiem więcej; to dno.

:)))))
Jimmy 10 lat temu
A czym jest ślepa pogoń za zniszczeniem ? Lub autodestrukcyjne uleganie pokusom, które są naszymi nałogami ? Właśnie nicością są :P
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie