List spod pajęczyny
•
Przeczytałem w końcu twój list, witaj
Czy ty aby nie jesteś natrętna
To już chyba drugi z kolei w tym roku
a mamy już koniec 'dziewięćdziesiątego piątego
Czy czas aż tak szybko biegnie
Pytasz mnie miedzy wierszami - kochasz?
Nie pamiętam już prawie cóż znaczy
Słowo to li czy czyn jakiś, odprysk?
Chcesz znać odpowiedź na wszystko
Co we mnie i o mnie i do mnie
Nede mną pode mną przede mną
Czy myśl to pojmie? a pióro
Napiszę ci jedno w odwrocie
Wiesz przecież jak zwykle - to samo
po cóż powtarzać te słowa.
Wolę cię widzieć rozmawiać dotykać
Biel kartki rozmywa mi oczy...
Jasność wkracza pod rzęsy
Świt woła wulgarnie: wstawaj!
Tyś była? mą dawną miłością
dla KJ '95-'00
Czy ty aby nie jesteś natrętna
To już chyba drugi z kolei w tym roku
a mamy już koniec 'dziewięćdziesiątego piątego
Czy czas aż tak szybko biegnie
Pytasz mnie miedzy wierszami - kochasz?
Nie pamiętam już prawie cóż znaczy
Słowo to li czy czyn jakiś, odprysk?
Chcesz znać odpowiedź na wszystko
Co we mnie i o mnie i do mnie
Nede mną pode mną przede mną
Czy myśl to pojmie? a pióro
Napiszę ci jedno w odwrocie
Wiesz przecież jak zwykle - to samo
po cóż powtarzać te słowa.
Wolę cię widzieć rozmawiać dotykać
Biel kartki rozmywa mi oczy...
Jasność wkracza pod rzęsy
Świt woła wulgarnie: wstawaj!
Tyś była? mą dawną miłością
dla KJ '95-'00