proroctwo #5
Tłuszczu przybywaj!
Twe obmierzłe ostrze śmierci
przecina pancerze twych wrogów niczym
nóż masło przecina
Żadna cholewa, ni obcas nie chroni przed twym gniewem!
Twój chód zsyła podagrę i dżumę na umysły
ignorantów umysły
Zniszcz, zniwecz, obróć w perzynę i zgliszcza świątynię babilońską!
Twe obmierzłe ostrze śmierci
przecina pancerze twych wrogów niczym
nóż masło przecina
Żadna cholewa, ni obcas nie chroni przed twym gniewem!
Twój chód zsyła podagrę i dżumę na umysły
ignorantów umysły
Zniszcz, zniwecz, obróć w perzynę i zgliszcza świątynię babilońską!
Mój wiersz jest dokładnie taki, jaki miał być. Może zastanawiałaś się nad nim za mało? Może brakuje Ci doświadczenia, wiedzy czy znajomości literatury, aby być w stanie odebrać mój wiersz? Spróbuj wrócić do niego po jakimś czasie - może wtedy już dojrzejesz do mojej twórczości. Nie poddawaj się, gdy tekst wydaje się za trudny :)
'Ten tekst nie wywołuje żadnych emocji' może i u Ciebie tak. Nie możesz wiedzieć, jakie emocje wywołuje on u innych. A znam ludzi, na których zrobił piorunujące wrażenie. Pisz jedynie o swoich odczuciach. Jeżeli coś nie ekscytuje Ciebie, nie możesz od razu zakładać, że innych także.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości! :)