Jechały gacie bentleyem

Egzystencjalne
Jechały gacie bentleyem
stałem się fortuny didżejem

Jechały gacie bentleyem
prawdziwej religii protojerejem

Jechały gacie bentleyem
nad błądzącymi w szambie duszami boleję

Jechały gacie bentleyem
rozmemłane zagubione marzenia kleję

A gacie jechały. Bentleyem.
3
68 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Elviz 10 lat temu
Uczta się kmioty jak się pisze wiersze zaangażowane!
Helen 10 lat temu
...o.... ktoś kogo znam by ci odpowiedział że..kmiot to cię zrobił, głupku wioskowy.... ohhh ale ja jestem zbyt dobrze wychowana i poprostu Ci wybaczę tę gafę:)
Jarmarek 10 lat temu
Helen, proszę o nie wykorzystywanie miejsca pod moimi wierszami do wyrzucania nagromadzonej osobistej złośliwości i pomyj. Wcale nie jesteś dobrze wychowana.
ogród 10 lat temu
w sumie nic nowego Jarkumarku; moim zdaniem
FIST 10 lat temu
Brawo, Jarmarek, dobry koncept.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie