Lęk wysokości

Miłosne
najbardziej mnie martwi lęk wysokości
gdy podmuch wiatru jest męką nieziemską
boję się mostów
boję się kładek
mam to za swoją największą wadę

,,czego się bać" pytają znajomi
i skaczą do wody niewrzącej
wychodzą z niej roześmiani, niemiło
przypatrzeć się ich krótkich chwilom

lecz przyjdzie moment, że wielkim pędem
na most najwyższy wbiegnę, przybydę
jak kamien spadnę w prąd nieczysty
lub zacznę zwiedzać niebo przejrzyste
4
122 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
zacna idea utworu gdyby czyściej?
Jan Lisowczyk 12 lat temu
Wiersz jest słaby. Jest bardzo jednoznaczny, w dodatku każda strofa ma inny rytm. Nie ma treści.
gizela1 12 lat temu
treść jest bardzo wyrażna jakby narastająca w skok :)
Jan Lisowczyk 12 lat temu
Nie ma przesłania. :) To brzmi pusto. Wiesz, niby gość uważa, ze jedyny obawia sie uczucia :)
Zbyt oklepany. Poprawię go jak Ci zależy tak na czystości.
gizela1 12 lat temu
przytnij go:)
Jan Lisowczyk 12 lat temu
Pozwalam ci go w komentarzu zmoderować jak chcesz :) Bo go przyciąć nie mogę, bo oprócz treści zabrakłoby sensu :)
K
Keiron 12 lat temu
lęk wysokości to twoje zmartwienie? .

nie każdemu wychodzi rymów klecenie .

wiersz średni to prawda się czyta z cierpieniem .

lecz mi się podobał bo widać natchnienie
Jan Lisowczyk 12 lat temu
Cieszę się Keiron, ze widzisz że ten wiersz i poprzedni no... delikatnie mówiąc... bardzo dużo im brakuje :)
Ale chciałem sprawdzić czy tutaj ktoś w ogóle reaguje na brak jakości... pozytywnie się zaskakując!
jaskółka 11 lat temu
bardzo dobry ...zwłaszcza ostatnie cztery wersy ...mądre ...
Jan Lisowczyk 6 lat temu
Jej ta 2 zwrotka słaba bez rytmu teraz to widzę... poprawię :)
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie