dwie twarze

Humoreska
Ty masz dwie twarze - czy się odważę
wybrać piękniejszą, czy brzydszą zostawię?
Może rozkażesz? Och, ja tak marzę
wybór dopełnić i odejść w niesławie.

Prawdę przed Tobą o sobie obnażę
gdyż dziś wybieram - Ty masz dwie twarze!
A mógłbym szczypać policzki cztery
i cztery oczka... co? do cholery!

Cholera, psiakrew, zielone Słońca
a teraz niebieskie... co Ty masz w oczach?
I w te, i w tamte mógłbym bez końca
patrzeć - i nie chcę już spać po nocach.

Prawdę przed Tobą o sobie obnażę
gdyż dziś wybieram - Ty masz dwie twarze!
A mógłbym szczypać policzki cztery
i cztery oczka... co? do cholery!

Śmiejesz się... potem szept Twój: ,,najmilszy
nie musisz wybierać, bo to są czary
i widzisz obraz, który najbliższy
Ci jest - czyli będzie bez kary!"

I mogę szczypać policzki cztery
i cztery oczka... tak! do cholery!
Dzisiaj przed Tobą się jednak obnażę
i będą zdumione Twoje dwie twarze!

To drugi wiersz z ,,Piosenek o miłości" czyli nie do końca serio o ważnej sprawie. Zachęcam także do lektury utworu ,,nieświeży" z tego cyklu.
5
26 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie